Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali w nocy z soboty na niedzielę 21-letniego kierowcę, który poruszał się pojazdem z podrobioną przednią tablicą rejestracyjną o numerach rejestracyjnych nieprzypisanych do samochodu, którym jechał. Takie działanie stanowi przestępstwo, za które grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze prewencji z wałbrzyskiej komendy w sobotę po godzinie 23:30 zatrzymali przy ul. Barbusse’a na Sobięcinie 21-letniego mężczyznę. W trakcie kontroli drogowej wyszło na jaw, że prowadził on samochód osobowy z założoną z przodu podrobioną tablica rejestracyjną zakupioną w internecie.
Zgodnie z polskim Kodeksem karnym oraz przepisami Ustawy prawo o ruchu drogowym, każdy pojazd poruszający się po drogach publicznych musi być oznaczony odpowiednimi tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do danego pojazdu. Zakładanie tablic rejestracyjnych, które nie są przypisane do samochodu, jest uznawane za próbę wprowadzenia w błąd organów ścigania oraz innych użytkowników dróg.
W podanym powyżej przypadku pojazd został zabezpieczony do celów procesowych na policyjnym parkingu. Zgodnie z art. 306c Kodeksu karnego, osoba, która używa pojazdu mechanicznego z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5. Taka też kara grozi podejrzanemu w sprawie 21-latkowi, który w niedzielny poranek usłyszał zarzut.
Fałszywe tablice mogą służyć do popełniania innych naruszeń prawa, takich jak unikanie odpowiedzialności za wykroczenia drogowe (np. fotoradary) lub nawet do maskowania kradzieży paliwa. Dlatego też organy ścigania i sądy traktują tego typu naruszenia bardzo poważnie, a sankcje są dotkliwe.
Zakładanie na pojazd tablic rejestracyjnych, które nie są do niego przypisane, to nie tylko poważne przestępstwo, ale również działanie, które niesie ze sobą poważne konsekwencje prawne i może mieć szerokie reperkusje dla bezpieczeństwa na drogach. Każdy kierowca powinien pamiętać, że legalność i transparentność w prowadzeniu pojazdu to podstawowe zasady, których nieprzestrzeganie może skutkować surowymi karami.
Oficer Prasowy
Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu
kom. Marcin Świeży
walbrzych.policja.gov.pl
Funkcjonariusze kryminalni wałbrzyskiej komendy zatrzymali mężczyznę w wieku 40 lat podejrzanego o kradzież z włamaniem do komórki gospodarczej, gdzie jego łupem padły dwa rowery i motorower. Ponadto w ręce policjantów ogniwa wywiadowczego wałbrzyskiej komendy wpadła także 35-latka, która ukrywała skradzione mienie. Policjanci odzyskali wszystkie utracone jednoślady. Oboje podejrzani odpowiedzą jednak także za przestępstwa narkotykowe, w tym mężczyzna za handel substancjami psychotropowymi.
czytaj więcejOgromnym zainteresowaniem cieszy się trwający obecnie w „Książnicy Karkonoskiej” w Jeleniej Górze pierwszy Festiwal Kryminału. Impreza rozpoczęła się 13 października, w miniony poniedziałek od porannych zajęć z policją i strażnikami granicznymi dla uczniów miejskich szkół, a po południu spotkania autorskiego ze Sławkiem Gortychem. Zakończy się 18 października, w sobotę spotkaniami z Marcelem Mossem i Katarzyną Wolwowicz.
czytaj więcejKomenda Miejska Policji w Wałbrzychu zwraca się z prośbą o zwrócenie uwagi i ostrzeżenie seniorów przed oszustami.
czytaj więcejMBP - Centrum Kultury w Pieszycach organizuje Kurs detektywidtyczny. Jest to ciekawa propozycja na ferie zimowe, bowiem kurs trwać będzie w terminie 20-24.02.2023r. i kierowany jest do dzieci w wieku 8-9 lat.
czytaj więcejW ciężkim stanie trafił do szpitala 12-letni chłopiec, który został potrącony przy przejściu dla pieszych na wałbrzyskim Podzamczu.
Do zdarzenia doszło w środę popołudniu. Chłopiec przebiegał przez jezdnię. Nie był na przejściu dla pieszych, ale w jego pobliżu. Jadąca do pracy Oplem 47-latka nie zdążyła zahamować, gdy zobaczyła młodego pieszego, który spieszył się do stojącego po drugiej stronie autobusu. Siła uderzenia była duża. Chłopca odrzuciło na kilkanaście metrów. - Podbiegło do niego kilka osób. Wśród nas był m.in. ratownik Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chcieliśmy mu jakoś pomóc – relacjonuje jeden ze świadków. Jak wynika z informacji, które nam przekazał chłopiec był nieprzytomny do momentu przyjazdu ambulansu. Po krótkiej reanimacji odzyskał świadomość. - Karetka zabrała dziecko. Odjechała kilkaset metrów i znów stanęła na dłuższą chwilę– opowiada.